Dzień Dziwaka. 7 stycznia odchodzimy ich święto

Dzień Dziwaka. 7 stycznia odchodzimy ich święto Fot. ilustracyjne/pixabay.com

7 stycznia to Światowy Dzień Dziwaka. Kto to wymyślił? Profesor psychologii Philip Zimbardo.

Był taki człowiek - profesor psychologii społecznej na uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, Philip Zimbardo. Zorganizował na uczelni dzień dziwaka. Tego dnia studenci otrzymali polecenie, by ubrać się w głupie stroje, a także by głupio się zachowywać. Z punktu psychologii pewnie miało to sens, ale tak to się spodobało, że do dzisiaj 7 stycznia obchodzony jest jako dzień dziwactw. Każdy „dziwak” chce jakoś zaistnieć i pozwala sobie na ekstrawaganckie zachowania.

Zastanawiając się nad sensem tego święta nic do głowy nie przychodzi, ale dziwacy są wśród nas i niektórzy często ukrywają się przed środowiskiem, a inni wręcz obnoszą się chodząc, dumni jak paw.

Czy tolerujemy dziwaków? Co na to radomszczanie?

 – Trudno mi odpowiedzieć. Dzisiaj normalny człowiek jest uznawany za dziwaka i odwrotnie, ktoś kto robi z siebie po prostu głupka jest królem środowiska - Elżbieta, ekspedientka w sklepie.

- Są jak najbardziej potrzebni. Przecież świat byłby nudny szary. Jeżeli ktoś wychodzi poza ramy, sztampę, ma coś do powiedzenia, jest odważny w tym co robi, może wzbogacić nas i nasze otoczenie. Wystarczy spojrzeć wokół nas, szaro smutno. Dziwak wnosi ten koloryt w nasze życie - Matylda, uczennica liceum.

- Dziwaków Panie to dzisiaj pełno i na każdym kroku, a najwięcej to Pan wie w jakiej instytucji. Tylko ktoś niespełna rozumu na siłę chce zrobić ze siebie dziwaka i myśli, że jest najmądrzejszy. Szkoda gadać na ten temat - Edward, taksówkarz.

- Jesteśmy mało tolerancyjnym społeczeństwem, tak więc nawet ktoś dziwnie ubrany kojarzy nam się z dziwakiem. Moim zdaniem dziwak to dzisiaj osoba bardzo odważna, która jest w stanie zdobyć się na inność na swoje odrębne zdanie, pełen polotu i fantazji, dzięki takim ludziom idziemy do przodu - Dagmara, studentka.

- Sama nie wiem. Dawniej dziwak to była osoba która na przykład na ulicy wyróżniała się strojem. Zimą chodziła w kraciastej spódnicy lub spodniach w wielkim kapeluszu. Dzisiaj … chyba więcej jest dziwaków na świecie niż normalnych ludzi - Aldona, emerytka.

Więcej o:
dzień dziwaka philip zimbardo psychologia
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE