Rada Gminy Radomsko podjęła uchwałę intencyjną w sprawie zamiaru likwidacji Publicznej Szkoły Podstawowej w im. Janusza Korczaka w Dziepółci, argumentując decyzję sytuacją finansową i niekorzystnymi prognozami demograficznymi. Przeciwko planom samorządu stanowczo wystąpili jednak rodzice i mieszkańcy wsi, którzy podkreślają wysoki poziom nauczania, bezpieczeństwo dzieci oraz rolę szkoły jako centrum lokalnej społeczności. Spór wokół przyszłości placówki budzi silne emocje.
Podjęcie uchwały w sprawie zamiaru likwidacji PSP w Dziepółci, jak podkreślają władze samorządowe, jest konsekwencją szczegółowej analizy sytuacji demograficznej, organizacyjnej oraz finansowej placówki.
Za przyjęciem tej uchwały głosowało 10 radnych, 3 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu. Jak głosowali radni? Za: Krzysztof Bartosik, Zdzisław Dróżdż, Jakub Jagiełło, Mieczysław Kowalczyk, Paweł Kłodos, Adam Przerada, Zbigniew Pukacz, Tomasz Wieczorek, Wojciech Łuszczyński, Piotr Żak. Przeciw: Paweł Gryglewski, Marian Porzeżyński, Agnieszka Zaremba. Wstrzymała się: Danuta Barska. Nieobecny: Marcin Rumin-Pluciński.
Argumenty gminy: wysokie koszty i spadek liczby uczniów
Wójt gminy Radomsko, Roman Radczyc, w przesłanym do redakcji stanowisku wskazuje, że subwencja oświatowa nie pokrywała rzeczywistych wydatków związanych z utrzymaniem szkoły. Różnica była finansowana bezpośrednio z budżetu gminy.
W latach 2020–2025 łączna kwota subwencji i dotacji dla szkoły w Dziepółci wyniosła 2 926 849,58 zł, natomiast dopłata z budżetu gminy sięgnęła 4 699 188,22 zł. Oznacza to, że średnio 62 proc. kosztów utrzymania placówki pokrywano ze środków własnych samorządu.
Roczny koszt utrzymania szkoły w 2025 roku wyniósł 1 604 198,74 zł. Zdaniem władz gminy wydatki te są niewspółmiernie wysokie w stosunku do liczby uczniów. Obecnie do szkoły uczęszcza 25 uczniów oraz 11 dzieci w oddziale przedszkolnym, łącznie 36 dzieci.
- Utrzymanie budynku szkoły (ogrzewanie, energia, media, bieżące naprawy) jest nieproporcjonalnie kosztowne w stosunku do liczby uczniów korzystających z obiektu - zaznacza wójt.
- Szkoła nie należy do tych, które generują najwyższe koszty utrzymania. Spośród pięciu funkcjonujących w gminie plasuje się na czwartym miejscu pod względem wysokości dopłat – uważa Anna Sobieraj dyrektor, szkoły w Dziepółci.
Projekt uchwały został także przekazany do zaopiniowania związkom zawodowym: Związkowi Nauczycielstwa Polskiego, Międzyszkolnej Komisji Oświaty NSZZ „Solidarność” Powiatu Radomszczańskiego oraz Forum Związków Zawodowych. Dwie pierwsze organizacje wydały opinie negatywne, natomiast Forum Związków Zawodowych Województwa Łódzkiego nie przedstawiło stanowiska.
Władze gminy przypominają, że już w 2020 roku podjęto uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji szkoły, jednak nie została ona zrealizowana. Pięcioletni okres miał umożliwić ocenę ewentualnej poprawy sytuacji demograficznej. Jak wskazano, prognozy nadal są niekorzystne.
W przypadku likwidacji uczniowie mieliby kontynuować naukę w Publicznej Szkole Podstawowej im. Józefa Wybickiego w Strzałkowie, a gmina zapewniłaby dowóz.
- Kadra pedagogiczna oraz pracownicy obsługi mieliby otrzymać propozycje pracy w innych placówkach prowadzonych przez gminę w miarę wolnych etatów – mówi wójt.
Głos szkoły: wysoki poziom nauczania i indywidualne podejście
Dyrektor szkoły Anna Sobieraj podkreśla, że placówka od lat utrzymuje wysoki poziom nauczania. W ostatnim egzaminie ósmoklasisty uczniowie z Dziepółci osiągnęli wyniki wyższe niż średnie krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne.
Ostatni Egzamin Ósmoklasisty jaki przeprowadzono w szkole w Dziepółci w 2024 roku potwierdził znacznie wykraczające ponad średnią wyniki uczniów.
Język polski: Polska – 61%, pow. radomszczański - 55,04%, gmina Radomsko – 62,46%, PSP w Dziepółci – 73,50%.
Matematyka: Polska – 52%, pow. radomszczański – 47,77%, gmina Radomsko – 57.94%, PSP w Dziepółci – 65,33%.
Język angielski: Polska – 66%, pow. radomszczański - 61,30%, gmina Radomsko – 65,54%, PSP w Dziepółci – 70,17%.
Szkoła realizuje liczne projekty edukacyjne, w tym pilotażowy program arytmetyki mentalnej ABAKUS Europe, jako jedna z zaledwie 12 szkół w Polsce. Dysponuje także jedyną w gminie salą integracji sensorycznej.
Jako szkoła ta wiejska placówka stworzyła przyjazne i rodzinne środowisko, oparte na wzajemnym szacunku, zaufaniu i bliskich relacjach.
- Znamy każde dziecko z imienia, a nie tylko jako numer w dzienniku. W naszej szkole nie odnotowano przypadków agresji ani nietolerancji - zaznacza dyrektor.
- Szczególną wagę przykładamy do bezpieczeństwa, zarówno fizycznego jak i emocjonalnego, aby szkoła była miejscem spokojnym i sprzyjającym rozwojowi. W naszej szkole nigdy nie odnotowano przypadków agresji ani nietolerancji, co jest dla nas powodem do dumy. A dzięki ścisłej współpracy z rodzicami i lokalną społecznością szkoła jest nie tylko miejscem nauki, ale również ważnym centrum życia wsi – podaje.
- Nauczyciele w naszej szkole uczą z troską i pasją, wspierają swoich wychowanków i dobrze znają mocne oraz słabe strony każdego ucznia, co umożliwia indywidualne podejście do jego potrzeb - uważa Anna Sobieraj.
Dyrektor szkoły deklaruje również gotowość do rozmów z organem prowadzącym i proponuje m.in. zwiększenie liczby godzin pracy świetlicy oraz szersze udostępnianie infrastruktury szkolnej lokalnej społeczności po zakończeniu zajęć dydaktycznych.
Petycja rodziców do władz
Rodzice zrzeszeni w Zarządzie Stowarzyszenia Przyjaciół Szkoły w Dziepółci, wystosowali petycję o niewyrażanie zgody na likwidację szkoły. Dokument trafił m.in. do: Prezydenta RP Karola Nawrockiego, Minister Edukacji Narodowej Barbary Nowackiej, Kuratorium Oświaty w Łodzi - Delegatury w Piotrkowie Trybunalskim, marszałek województwa łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej i wojewody łódzkiego Doroty Ryl.
Rodzice podkreślają, że szkoła przeszła w ostatnich latach gruntowny remont, a jej zaplecze plac zabaw, siłownia plenerowa i boisko jest powodem do dumy.
- Powstało dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności. Likwidacja placówki oznaczałaby nie tylko utratę miejsca nauki w najbliższym otoczeniu, ale również degradację społeczną wsi - wskazują w petycji.
- Szkoła to nie tylko koszt do optymalizacji. To dzieci, rodzice i nauczyciele oraz przyszłość lokalnej wspólnoty - podkreślają autorzy petycji.
Szkoła jako centrum życia wsi
Publiczna Szkoła Podstawowa w Dziepółci pełni również funkcję centrum życia społecznego. Odbywają się tam spotkania Młodzieżowej Drużyny OSP, wydarzenia dla mieszkańców, warsztaty międzypokoleniowe oraz uroczystości takie jak jasełka czy Dni Rodziny.
W petycji rodzice proponują dostosowanie liczby godzin świetlicy do potrzeb pracujących rodziców, aby rodzice z okolicznych miejscowości nie musieli wybierać przepełnionych szkół w mieście (w Radomsku - red.) tylko z tego powodu.
Postulują dodanie szkole roli centrum wsparcia gminnego, bo placówka ma w pełni wyposażoną, jedyną w gminie pracownię Integracji Sensorycznej oraz wykwalifikowaną kadrę do prowadzenia zajęć dla dzieci wymagających pomocy.
- Potrzeba terapii wsparcia specjalistycznego z roku na rok rosną. Dzieci z takimi potrzebami jest coraz więcej. Pracownia jak i dokształcenie nauczycieli miało docelowo prowadzić do wykorzystania tych zasobów dla celów całej gminy. Niestety gmina potencjału nie wykorzystała – uważają rodzice.
Wskazują także wykorzystanie budynku po godzinach (spotkania dla seniorów/klub seniora, zajęcia językowa, zajęcia typu zdrowy kręgosłup dla dorosłych, świetlica środowiskowa, filia gminnej biblioteki).
Decyzja o likwidacji ma charakter intencyjny i rozpoczyna formalną procedurę. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie zależało od dalszych etapów postępowania, w tym opinii kuratora oświaty.
Na zapytanie skierowane przez naszą redakcję do Kuratorium Oświaty w Łodzi w sprawie stanowiska dotyczącego zamiaru likwidacji Publicznej Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Dziepółci, Łódzki Kurator Oświaty Janusz Brzozowski przekazał krótko:
Informuję, że w sprawie przygotowania opinii w przedmiocie zamiaru likwidacji Publicznej Szkoły Podstawowej im. Janusza Korczaka w Dziepółci postępowanie pozostaje w toku.
Z kolei 13 lutego, Sejm przyjął projekt ustawy o zmianie Prawa oświatowego, przygotowany przez MEN, dostosowujący system oświaty do spadku liczby uczniów spowodowanego zmianami demograficznymi.
Z prognozy GUS wynika, że w Polsce do 2029 r. liczba dzieci w wieku 7–14 lat spadnie o ok. 5%, a do 2034 r. - o około 19,5%. Do 2060 r. spadek ten może wynieść około 30% (wg czarnego scenariusza - 48,3%).
MEN proponuje jednostkom samorządu terytorialnego pulę elastycznych rozwiązań organizacyjnych zamiast likwidacji szkoły, w tym pozostawienie kształcenia małych dzieci blisko domu (klasy I-III), konsolidację kształcenia uczniów klas IV-VII w dobrze wyposażonych i dających możliwość zatrudnienia nauczycieli na całe etaty, wykorzystanie nieużywanych części budynku szkoły na potrzeby np. seniorów czy opieki żłobkowej.
Projektowane przepisy ograniczają biurokrację w oświacie, wzmacniając nadzór kuratora oświaty w obszarach kluczowych w dobie niżu demograficznego (likwidacja lub przekształcenie szkół, zmiana obwodów szkolnych). Ustawa wprowadza obowiązkowe konsultacje społeczne oraz przejrzyste informowanie o planowanych zmianach w sieci szkół.
- Ustawa umożliwi wykorzystanie wolnych pomieszczeń szkolnych na potrzeby lokalnych społeczności, takie jak opieka nad dziećmi do lat 3, zajęcia dla seniorów, kultura, zdrowie czy aktywność obywatelska, a w szkołach do 70 uczniów organizację świetlic także dla oddziałów przedszkolnych oraz zapewnienie podwieczorków dbających o zdrowe żywienie. Dzięki temu zachowana zostanie wysoka jakość edukacji blisko domu – zapewnia MEN.
Projekt trafia do dalszych prac parlamentarnych, będzie rozpatrywany przez Senat RP.





