5 km nowej betonowej jezdni na autostradzie między Piotrkowem a Kamieńskiem

5 km nowej betonowej jezdni na autostradzie między Piotrkowem a Kamieńskiem Fot. GDDKiA

Do ponad 11 kilometrów wydłuża się odcinek nowej betonowej jezdni między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem. Blisko 5 km nowej betonowej jezdni będą mieli do dyspozycji od 18 czerwca kierowcy podróżujący budowaną autostradą A1 przez województwo łódzkie. To pierwszy oddawany po okresie zimy odcinek betonu.

- Nie będzie on jednak bezpośrednim przedłużeniem już istniejącej betonowej jezdni. Pojawi się między miejscowościami: Parzniewice i Norbertów, czyli w odległości blisko 7 kilometrów od używanej aktualnie jezdni betonowej. Taka kolejność wykonywania i przekazywania do użytku poszczególnych odcinków, wynika z kwestii organizacyjnych. Cała betonowa jezdnia wschodnia ma być, według deklaracji wykonawcy, dostępna będzie jeszcze w czasie wakacji – informuje Maciej Zalewski z GDDKiA w Łodzi.

Kolejny 4-kilometrowy odcinek w kierunku południowym od istniejącej jezdni betonowej ma zostać oddany 9 lipca, następny 2 kilometrowy – (ostatni od południa) od Kamieńska do granicy kontraktu - 30 lipca.

 Brakujący odcinek o długości 6,7 kilometra ma zostać przekazany do użytku w połowie sierpnia. Tym samym stara jezdnia tzw. „gierkówki” przejdzie bezpowrotnie do historii, a kierowcy na całym łódzkim odcinku 64 kilometrów będą mieli do dyspozycji nową betonową jezdnię.

- Należy jednak zaznaczyć, że do jesieni na odcinku Piotrków Trybunalski – Kamieńsk  będzie obowiązywał układ ruchu 1+1, czyli jeden pas ruchu w kierunku Łodzi, jeden w kierunku Katowic. 18 października wprowadzony zostanie układ 2+2 – po dwa pasy ruchu w każdy kierunku - dodaje Maciej Zalewski.

 W czasie zmiany organizacji ruchu, co nastąpi 17 czerwca w godzinach okołopołudniowych, należy spodziewać się chwilowych zatrzymań ruchu i dodatkowych utrudnień. Nie powinny one jednak trwać dłużej, niż kilka do kilkunastu minut.

Więcej o:
a1 budowa a1 betonowanie a1 odcinek piotrków kamieńsk
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE