Radomsko, Łódzkie -1.0o Sobota, 19 Stycznia 2019
ważne informacje
  • 13:01 Ostrzeżenie meteorologiczne: oblodzenie czytaj dalej

Zachować młodość

Porady lekarskie
Jacek Paszewski

Mam przyjaciółkę (48 lat), która robi wszystko, aby coraz młodziej wyglądać. Najpierw robiła sobie makijaż permanentny, potem powiększała usta, a teraz zaczyna mówić o powiększeniu sobie biustu. Ze swoim partnerem jest już od ponad 10 lat, ale ona chyba nie jest pewna, czy on nie będzie szukać młodszej i atrakcyjniejszej kobiety. Stąd ta ciągła obsesja zachowania młodości. Musi jednak wiedzieć, że nie da jej to gwarancji zachowania dobrych relacji w związku. Jednak wydaje mi się, że nie wygląd, a to, co oboje mają w głowie, ma znacznie większe znaczenie. Jeśli w ich związku źle się dzieje, to nie operacje, a wizyta u psychologa powinna mieć miejsce. Jak ją do tego przekonać? - pyta Marta

Na pytania Czytelników odpowiada dr n. med. Sławomir Wolniak, lekarz specjalista psychiatra, ordynator Kliniki Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa:

Nie jest niczym złym dążenie do zachowania młodego wyglądu, kupowanie odmładzających kosmetyków, dbałość o siebie, aktywność fizyczna i odpowiednia dieta. Gorzej, jeśli ktoś jest przeświadczony o swoim złym wyglądzie i stara się go doskonalić, upiększać poszczególne partie ciała, a radość z dokonanych zabiegów trwa niezwykle krótko. Może to świadczyć o zaburzeniach psychicznych. Takie osoby niezwykle rzadko trafiają do gabinetu psychiatry. Ci, którzy z różnych powodów chcą poprawić własnych wygląd, pierwsze kroki kierują do gabinetu kosmetycznego. A niejednokrotnie najpierw powinni porozmawiać z lekarzem psychiatrą. Pojawia się bowiem pytanie: Z jakiego powodu chcą powiększyć sobie usta/piersi, zmniejszyć nos, zlikwidować zmarszczki? W większości wypadków odpowiedź brzmi: – Bo to rozwiąże moje problemy.

Osoba o niskim poczuciu własnej wartości uzyskuje przekonanie, że poprawa wyglądu będzie dla niej gwarantem życiowych sukcesów, że to on warunkuje jej miejsce w grupie społecznej, a korekta biustu, ust czy nosa - będzie źródłem osobistych i zawodowych osiągnięć.  Ale przede wszystkim nabiera przekonania, że tylko w taki sposób rozwiąże swoje życiowe kłopoty. Tymczasem operacje mogą jeszcze pogłębiać problemy psychiczne i to z prostego powodu. Po długim etapie nastawiania się do przejścia operacji/zabiegu, dość krótkim okresie radości z nowego wyglądu dochodzi do zderzenia się z rzeczywistością i wówczas okazuje się, że problemy osobiste nie uległy zmianie, relacje z mężem wcale się nie poprawiły, pozycja społeczna jest taka sama. I dochodzi do zderzenia z rzeczywistością, uzmysłowienia sobie, że problem wcale nie tkwił w wyglądzie, a obsesyjna chęć zmiany narodziła się w głowie – co tylko powiększa frustrację. Czasem okazuje się, że efekt nawet w połowie nie dorósł oczekiwaniom. Statystyki naukowców wskazują, że nawet co siódma osoba, która decyduje się na operację plastyczną, cierpi na zaburzenia psychiczne. Rolą lekarzy z klinik estetycznych jest dołożenie wszelkich starań, by tę chorobę wychwycić, przełożyć operację i polecić konsultację z lekarzem psychiatrą. Bardzo ważne jest też, by bliscy takiej osoby w porę zareagowali i zasugerowali wizytę u specjalisty. To pomoże uniknąć rozczarowań, a dzięki pomocy lekarza psychiatry i psychologa poustawiać na nowo priorytety w życiu i wypracować poprawę relacji z najbliższymi.

komentarze