W tatarskim stylu

Tatarzy (nazwa własna Tatarlar lub Татарлар ) byli ludem koczowniczym przybyłym do Europy z dalekich stepów wschodnich. Ich nazwa prawdopodobnie wywodzi się od słowa „Tatar”-... ››

Tatarzy (nazwa własna Tatarlar lub Татарлар ) byli ludem koczowniczym przybyłym do Europy z dalekich stepów wschodnich. Ich nazwa prawdopodobnie wywodzi się od słowa „Tatar”- mitologicznego piekła. Wędrując wzdłuż i wszerz po środkowej Europie pozostawili liczne ślady swej kultury.  Również w okolicach Radomska istnieje punkt świadczący o ich intensywnej ekspansji - chata tatarska w Stobiecku Miejskim.


Tatarzy w Stobiecku

Leszek Czarny w 1266 roku uczynił Stobiecko wsią podległą Radomsku. Według podań miała tam mieszkać grupa tatarów, stanowiącą zamkniętą społeczność. Nazwa wsi również wiąże się z mieszkańcami, gdyż według podań zamieszkiwało ją „stu biesów”.


Do historycznych tradycji Stobiecka oprócz charakterystycznej architektury domów, należało sianie kaszy tatarki na polu w kształcie półksiężyca jak i płaskie nosy u mężczyzn.


Jednak o zmianach w stylu życia mieszkańców Stobiecka ma świadczyć powstanie kościoła Św. Rocha (zbudowanego w 1502), jak i wzrastająca asymilacja z otoczeniem. To mogło spowodować zatracenie stepowych korzeni, jak i sprowadzić obecność Tatarów do legendy.


Omijając szereg podań i zwyczajów badacze skupiają się na tym co widać i jest pewne, czyli na chacie.


Podstawowym celem tatarskich zabudowań była obrona. Solidne bale konstrukcji czy małe okna miały utrudnić zdobycie obiektu. Możemy również być pod wrażeniem słomianych dachów, które do dziś skutecznie chronią przed deszczem.


Jeszcze w latach 50 ubiegłego stulecia istniało kilkanaście takich chat. Prawdopodobnie chaty zostały zbudowane w 1873 r. w stylu architektonicznym wywodzącym się z połowy XVI w.


Odbudowa chaty tatarskiej

Po przejściu trąby powietrznej, ostatni zabytek tego rodzaju został poważnie uszkodzony. Przez długi czas stał jedynie zabezpieczony plandeką przed deszczem. Głównym powodem blokującym pracę nad remontem był brak zgłoszenia się w przetargu odpowiedniej firmy.


Zaproponowana cena miliona złotych przez Konsorcjum z Pomorza za wykonanie zadania okazała się zbyt wysoka. Na tą inwestycję zdecydowano przeznaczyć 660 tys. zł . Z tej sumy 370 tys. zł zostało pozyskane od marszałka województwa.


Praca przy przebudowie obiektu polegała na rozebraniu najbardziej zniszczonych elementów i postawienia ich na nowo.


W kolejnym przetargu najbardziej sensownym kontrahentem okazała się ekipa remontowa z Podhala.

Koszt jej pracy oszacowano na 595 tys. złotych. Oprócz samego budynku przebudowali zagrody, studnię, szopę oraz stodoły. Do omawianego kompleksu również należą dwa stawy, do których doprowadzono alejkę z kostki brukowej. Efekt wykonanych prac okazał się niezwykle imponujący.

W tegorocznej edycji konkursu „Perły Województwa Łódzkiego” nasz radomszczański zabytek został uhonorowany tym zaszczytnym tytułem.

 

Co dalej z chatą?
Teraz pozostaje pytanie jak dobrze wykorzystać odnowiony zabytek. Wśród pierwszych planów górował pomysł utworzenia tam filii muzeum regionalnego. Taką ewentualność przewidywano już za kadencji Jerzego Słowińskiego, który zainicjował restaurowanie. Mieszkańcom zorganizował nowe mieszkanie, a zaniedbane dzieła sztuki przekazał do konserwacji.

Gdy prace dobiegały zaproponowano kolejne możliwości - np. oddanie obiektu pod opiekę jakiemuś stowarzyszeniu zajmującemu się historią, pod warunkiem dobrego planu zagospodarowania.
Rozważa się także możliwość zaproszenia do współpracy prywatnego inwestora, który pobliżu chaty stworzyłby stylizowaną karczmę. Historyczne zabudowania byłby dodatkową atrakcją dla przybywających na posiłek.


Sami radomszczanie mają nadzieję, że obiekt nie będzie prosperował sporadycznie, od wielkiego święta, pragną aby stał się miejscem rozwijającym się i stanowiącym poważny punkt turystyczny.

Jednak ostateczna decyzja zostanie podjęta w październiku. Miejmy nadzieję, że wśród dyskusji i możliwości zostanie podjęty ambitny projekt do zrealizowania, który podniesie choć o trochę atrakcyjność regionu.

Więcej o:
chata tatarska
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE