Stanisław Sojczyński "Warszyc" okiem historyka

Rok 2010 został przez Radę Miasta Radomska nazwany Rokiem Konspiracyjnego Wojska Polskiego. KWP działało co prawda na terenie kilku dzisiejszych województw, ale organizacja ta związana jest... ››

Rok 2010 został przez Radę Miasta Radomska nazwany Rokiem Konspiracyjnego Wojska Polskiego. KWP działało co prawda na terenie kilku dzisiejszych województw, ale organizacja ta związana jest przede wszystkim z regionem radomszczańskim. O Warszycu, jego dokonaniach oraz dziejach KWP rozmawiamy z historykiem Pawłem Dudkiem.

 

Radomsko24: O Warszycu krążą różne zdania - obok tych bardzo pozytywnych pojawiają się również takie, że był bandytą, zabijał niewinnych ludzi a jego żołnierze grabili wsie. Skąd biorą się tak skrajne opinie?

 

Paweł Dudek: Przez wiele lat władza ludowa wpajała, że Warszyc nie jest postacią zasługującą na szacunek. Jak wiemy, kłamstwo powtarzane wiele razy staje się prawdą... Sądzę, że nie da się tak łatwo zmienić wizerunku Stanisława Sojczyńskiego, mimo że w dzisiejszych czasach mamy dowody na to, że był on jednak bardzo pozytywną postacią. Jeszcze nie tak dawno w pewnej bibliotece znalazłem książkę Ryszarda Nazarewicza pod tytułem "Ziemia radomszczańska w walce 1939-1945". W pozycji tej autor nazywa Warszyca wręcz "żądnym władzy". Książka zostałą wydana w latach siedemdziesiątych XX wieku, a ludzie do dziś ją czytają... Takich przykładów jest niestety więcej.

 

Jakie jeszcze?


Paweł Dudek: Całkiem niedawno miałem przyjemność brać udział w inscenizacji odbicia więzienia przez KWP. Byłem polskim partyzantem nacierającym na budynek więzienia znajdujący się w ratuszu. Przedstawienie było bardzo widowiskowe, widziało je wielu radomszczan. Sporo mieszkańców widziało także transparent z napisem "ujawnić zbrodnie KWP", który pojawił się na placu kościelnym. Taki przeciętny mieszkaniec co wówczas może pomyśleć o Warszycu? Że był bohaterem ratującym Polaków przed Niemcami, Rosjanami i UB, ale jednocześnie chyba ma coś na sumieniu... I pojawiają się plotki, niedopowiedzenia.

 

Co należałoby zrobić Twoim zdaniem aby Warszyc był widziany jako bardziej pozytywna postać?


Paweł Dudek: Myślę, że zmierzamy w dobrym kierunku. W zeszłym roku Stanisław Sojczyński otrzymał pośmiertny awans na generała. Ten rok jest w Radomsku Rokiem KWP i odbywa się w związku z tym dużo uroczystości. Ważne, żeby w następnych latach również pamiętać o promowaniu tej wybitnej postaci.

 

A co z młodzieżą? Jak młodzi ludzie mogą się przekonać do Warszyca?


Paweł Dudek: Trzeba iść z duchem czasu - może kiedyś np. powstanie gra komputerowa, w której będzie można wcielić się w żołnierza KWP? To taka myśl na szybko :) A poważnie - całkiem niedawno ukazała się książka autorstwa Zdzisława Dudka (zupełnie przypadkowa zbieżność nazwisk - nie jesteśmy rodziną) pod tytułem "Tak trzeba". Jest to powieść, w którą wplecione są dzieje Konspiracyjnego Wojska Polskiego. Przeczytałem i polecam!

 

A czy mógłbyś polecić jeszcze jakieś inne książki dotyczące Warszyca i KWP?


Paweł Dudek: Tak, kilka pozycji znajduje się w radomszczańskiej bibliotece. Ja szczególnie polecam dwa artykuły Ksawerego Jasiaka znajdujące się w III i IV tomie "Zeszytów Radomszczańskich" - z tego co wiem są do kupienia w Muzeum, można je także przeglądać w czytelni przy Bibliotece Miejskiej.

 

Na temat Stanisława Sojczyńskiego krąży wiele negatywnych opinii - że kradł, zabijał, że był żądny władzy. Jak było naprawdę?


Paweł Dudek: Wiemy o kilku fałszywych opiniach na temat działalności KWP. Organizację tę posądzano m.in. o dokonywanie rabunków na miejscowej ludności. Powołując się na Ksawerego Jasiaka należy stwierdzić, że takie rabunki miały miejsce, ale dokonywali ich żołnierze Armii Ludowej, którzy przez pewien czas działali w porozumieniu z AK (którego członkiem był wówczas Warszyc). Warszyca i jego podkomendnych oskarża się także m.in. o zabijanie Polaków. Tak, to prawda, należy jednak pamiętać o okolicznościach tych zabójstw - wyroki wykonywano na konfidentach a więc osobach współpracujących z okupantem, będących zagrożeniem dla działalności całej tajnej organizacji. Trzeci wspomniany w pytaniu zarzut dotyczy tego, że Stanisław Sojczyński był żądny władzy. Propaganda siała taką opinię na podstawie tego, że Warszyc nie ujawnił się po rozwiązaniu Armii Krajowej. Tymczasem jego ujawnienie się doprowadziłoby zapewne do uwięzienia, a w dalszej perspektywie do wyroku śmierci. Los Warszyca zostałby przesądzony. Za Warszycem ujawniliby się jego żołnierze - czekałoby ich więzienie, tortury.

 

Warszyc działał przede wszystkim w naszym regionie. Dlaczego nie zachowały się po nim praktycznie żadne pamiątki?


Paweł Dudek: KWP, jak sama nazwa wskazuje, działało w konspiracji. Mimo tego, że niemal w każdej miejscowości naszego powiatu znajdował się jakiś punkt, w którym żołnierze bądź kurierzy mogli się potajemnie zatrzymać, nie zachowały się prawie żadne pamiątki czy dokumenty, których paradokslanie powinno być bardzo wiele. Co ciekawe, najmniej pamiątek związanych z Warszycem posiada podobno jego najbliższe rodzina - ze względu na wieloletnie prześladowania przez komunistów.

Gdyby Warszyc żył do dziś to jak mogłyby potoczyć się jego losy?


Paweł Dudek: Trudne pytanie. Dopiero w wieku 79 lat (1989 rok) doczekałby się wolnej Polski i mógłby skonfrontować propagandę ze swoimi racjami. Nie wiem czy i tak nie byłoby na to za późno. W tym roku obchodziłby dokładnie setne urodziny. Zresztą trudno tak rozmyślać co by było gdyby...

 

Na koniec pytanie na nieco inny historyczny temat. Jak Twoim zdaniem powinna być zagospodarowana wyremontowana niedawno chata tatarska?


Paweł Dudek: Sądzę, że może to być ciekawa atrakcja naszego miasta, ale pod kilkoma warunkami. Oprócz stałej wystawy powinny się tam znaleźć atrakcje, które przyciągałyby ludzi wielokrotnie. Myślę, że to idealne miejsce, w którym możnaby było kupić jakiś regionalny produkt. Mam na myśli coś do jedzenia - zalewajka, miód, chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem, ale także rękodzieło - obrazy miejscowych artystów, grafiki, hafty. Wszędzie jest zapotrzebowanie na takie rzeczy a sądzę, że dostawców też by się znalazło.

 

 

Paweł Dudek
Ma 24 lata, ukończył historię na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Jest autorem pracy magisterskiej pod tytułem "Henryk Siemiradzki i jego związki z powiatem radomszczańskim". Należy do radomszczańskiego Koła Polskiego Towarzystwa Historycznego. Interesuje się historią regionu radomszczańskiego
.

 

Więcej o:
radomsko kwp warszyc
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE