W MDK-u każdy pomysł jest mile widziany - Elżbieta Kwiatkowska specjalnie dla Radomsko24.pl

Miejski Dom Kultury to jedna z najważniejszych z instytucji kulturalnych w naszym mieście. Nastawiona na upowszechnianie sztuki, nie szczędzi wysiłków w edukacji młodego pokolenia w duchu... ››

Miejski Dom Kultury to jedna z najważniejszych z instytucji kulturalnych w naszym mieście. Nastawiona na upowszechnianie sztuki, nie szczędzi wysiłków w edukacji młodego pokolenia w duchu prawdziwej kultury.


Młodzież bowiem powinna obcować z czymś na wyższym poziomie niż tylko wszechobecny kicz. Działalność misyjna jaką pełni Miejski Dom Kultury przynosi rezultaty. Wielu młodych radomszczan odnosi sukcesy. Nieliczni – tacy, którzy poświęcają swojej pasji ogromną ilość czasu i wkładają w nią niemałą cząstkę własnej osobowości, zostają w końcu zauważeni na przeglądach i wybijają się z tłumu szaraczków. Szaraczków, którzy znów są mniej szarzy od reszty uliczników.

Tutaj każdy pomysł jest mile widziany. Żadna propozycja nie przejdzie bez echa. Wystarczy tylko przyjść do tego budynku, wcześniej zbierając odpowiednią grupę pasjonatów i udać do pani dyrektor. Szansa na powodzenie projektu jest ogromna. Czasami tylko mogą być problemy z dostępnością sali. Ale przecież dla chcącego nic trudnego. Oddajmy, więc głos dyrektor Elżbiecie Kwiatkowskiej:

- Na scenie MDK mogą swój dorobek prezentować młodzi ludzie ze szkolnych teatrów, grup teatralnych, pokazuje swoje przedstawienia Teatr Miejski Źródło, występują teatry z regionu radomszczańskiego.

Fakt, że jesteśmy sceną Teatru Jaracza daje nam duże możliwości żeby pokazywać w Radomsku spektakle na naprawdę wysokim poziomie. Zapraszamy też inne teatry. Gościliśmy tutaj Teatr Stary z Krakowa, Teatr Wybrzeże z Gdańska czy też Teatr im. Adama Mickiewicza. Zapraszamy też artystów, aktorów na spotkania z mieszkańcami. Gościliśmy Maję Komorowską, Stanisławę Celińską, Janusza Gajosa czy wkrótce Zofię Kucówną.

Co z frekwencją na przedstawieniach teatralnych?

- Różnie to bywa. Ilość widzów zależy od rodzaju sztuki, popularności obsady aktorskiej a także założeń technicznych. Są spektakle na których może być tylko ok. 100 widzów. Wtedy mamy nadkomplety. Na innych spektaklach z reguły mamy około 300 osób, czyli większą część widowni. W skali roku jest to bardzo wielu widzów. Widujemy ludzi nowych, ale też miłośników teatru, takich którzy przychodzą tutaj prawie na każdą sztukę

Jakie działania są podejmowane w celu promocji teatru?

- Mamy swoją stałą publiczność, lecz ciągle staramy się pozyskiwać nowych odbiorców. Z informacją o naszych propozycjach teatralnych docieramy, korzystając z ciągle modyfikowanej bazy adresów mailowych i sms, do instytucji i osób prywatnych. Z wizualną reklamą spektakli docieramy osobiście do firm, szkół i przedszkoli. Istotnym źródłem informacji o naszych propozycjach teatralnych jest prasa lokalna oraz plansze reklamowe emitowane przez NTL i telebim na MDK. Plakaty informacyjne o spektaklach zamieszczamy na miejskich słupach ogłoszeniowych oraz na słupie w centrum miasta, na którym zamieszczane są wyłącznie informacje z MDK. W niektórych szkołach i na terenie miasta znajdują się nasze gabloty reklamowe, w których umieszczamy najnowsze informacje o spektaklach. Co miesiąc wydajemy informator MDK, w którym można znaleźć tez informacje o przedstawieniach. Recenzje o spektaklach można przeczytana naszej stronie internetowej www.mdkradomsko.pl i na portalach społecznościowych.

Słyszy się echa upadku kultury wysokiej. Jak się pani odniesie do tych pogłosek?

- To byłoby straszne. Wiadomo, że kultura wysoka wymaga od odbiorcy i wiedzy i wrażliwości. Dzieciom i młodym ludziom musimy proponować interesujące działania na tyle, by jako dorośli ludzie czerpali piękno i wartości płynące z kultury wysokiej. Ona wymaga osoby przygotowanej do odbioru.

Masowa papka nie wymaga zbyt wiele od odbiorcy, jednocześnie nie daje praktycznie nic w zamian. Nie przekazuje żadnych konkretnych wartości. Opiera się tylko i wyłącznie na czystej rozrywce. Wysoka Kultura wymaga natomiast sporego zaangażowania intelektualnego od widza, co jest nagrodzone dostarczeniem do jego umysłu pięknych idei. Byłoby dobrze, gdyby było wiele wartościowych rzeczy. To nie musi być awangarda. Wystarczy, że oprócz samej bezideowej powierzchowności, dzieło przekaże również jakąś wartość.

Dziękuję za rozmowę

- Ja też dziękuję.

rozmawiał Paweł Gałwa

Więcej o:
elżbieta kwiatkowska miejski dom kultury mdk
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE