Od słowa do słowa i rozpisaliśmy kalendarz treningów

Od słowa do słowa i rozpisaliśmy kalendarz treningów

Beata Janik do grupy biegowej RUNdomsko zapisała się całkiem niedawno, ale już ma na swoim koncie ma naprawdę poważne sukcesy.

- Po pierwszym treningu można mieć już prawie pewność czy bieganie się pokocha czy  znienawidzi – mówi w rozmowie z Irkiem Staszczykiem, gość portalu Beata Janik, biegaczka z RUNdomsko.

Beata trenuje pod okiem Mariusza Małachowskiego i jak widać, jest chyba stworzona do tego sportu, bo 2. miejsce kategorii kobiet do lat 30 w „Rzeźniczku” to nie lada wyczyn.

- Zwracam uwagę na technikę i lekkość biegu. U Beaty było to już widać na pierwszym treningu. Technicznie bardzo dobrze biega – komentuje Mariusz Małachowski, trener Beaty.

Festiwal biegowy, w którym udział bierze kilka tysięcy miłośników biegania po górach, bieszczadzkie błoto dla wielu to wymarzony start i sprawdzenie swoich umiejętności w ekstremalnych warunkach. Kałuże wody, głębokie koleiny w leśnych duktach, są dla nich wymagającym sprawdzianem. Nie wyobrażają sobie, że nie staną na starcie w Cisnej. Beata Janik na 28-kilometrowej trasie z przewyższeniami (nieco ponad 1000 metrów) musiała uznać wyższość tylko jednej biegaczki. Jej czas to 3 h 19 min. 26 s. Ten czas dał jej także 6. miejsce open na 366 biegaczek, a 71. miejsce jeśli liczyć również mężczyzn, na 943 osoby.

- Podczas całego biegu nie myślałem absolutnie ile jeszcze kilometrów przede mną, bo to męczy psychicznie – dodaje Beata Janik.

Cała rozmowa z Beatą Janik i Mariuszem Małachowskim na portalu Radomsko24.pl, w środę 16 czerwca, o godzinie 19.45.

Więcej o:
staszczyk niezależnie rundomsko biegacze radomsko
Wróć na stronę główną

KOMENTARZE

PRZECZYTAJ JESZCZE