Radomsko, Łódzkie 0o Niedziela, 30 Kwietnia 2017

Bez chęci do pracy... Czy to wypalenie zawodowe?

Porady lekarskie
Jacek Paszewski

Jestem pielęgniarką z 12-letnim stażem. Od samego początku do zawodu i swojej pracy podchodziłam jak do swego rodzaju misji. Bardzo się angażowałam, chciałam pomagać, ulżyć pacjentom. Jednak od czasu reorganizacji w szpitalu, w którym pracuję, zmiany na stanowisku dyrekcji i ordynatora, zmieniła się atmosfera w pracy. Nie ma już życzliwości między pracownikami, jest coraz więcej pracy, do której wyznaczanych jest coraz mniej osób. Każdy jest przemęczony, pracuje ponad siły a i tak nie jest w stanie podołać wszystkim obowiązkom. Byłam potwornie przemęczona, poszłam na urlop, ale wcale nie wróciłam z niego wypoczęta i chętna do pracy. Rano nawet nie chce mi się wstać z łóżka, jestem zestresowana, zdenerwowana i zupełnie nie wiem, jak sobie z tym poradzić - Katarzyna

Na pytania Czytelników odpowiada Sławomir Wolniak, lekarz specjalista psychiatra, ordynator Kliniki Wolmed w Dubiu k. Bełchatowa:

Osoby pracujące z człowiekiem, niosące mu pomoc, edukujące go, czyli takie grupy zawodowe jak pielęgniarki, lekarze, psychologowie,  nauczyciele, a także księża i policjanci, są najbardziej narażone na pojawienie się syndromu wypalenia zawodowego. Zwłaszcza osoby, które nie zarabiają dużo, a wobec których oczekiwania społeczne są wyjątkowo duże. Tak jak wobec pani. Początkowo praca daje nam poczucie satysfakcji, spełnienia, ale wystarczy, że coś ulegnie zmianie w jej strukturze, pojawiają się problemy, będące źródłem niezadowolenia, niedostosowania, a nawet niekompetencji. Początkowo wypalenie zawodowe utożsamiane jest ze zmęczeniem, bo objawia się brakiem zapału i zaangażowania w pracy. Tłumaczymy sobie wówczas, że jesteśmy przemęczeni,  odpoczynek dobrze nam zrobi. Sygnał ostrzegawczy pojawia się wtedy, gdy po urlopie powrót do pracy wcale się nam nie marzy. Gdy przygnębienie, zniechęcenie ogarniają też prywatne codzienne życie. Niektórym osobom wydaje się wówczas, że dosięgła ich depresja, ponieważ pojawiły się symptomy fizyczne (obecne w depresji, ale też przy wypaleniu zawodowym), takie jak utrata wagi, brak apetytu, bóle brzucha, ucisk w klatce piersiowej, aż po ogólne wyczerpanie fizyczne.  Taka osoba w pracy nie jest w stanie wypełniać swoich obowiązków w dotychczasowym zakresie. Nie radzi sobie z poszczególnymi zadaniami, nie ma „serca” do pracy, traci cały entuzjazm, pojawiają się też objawy depersonalizacji – zdystansowanie do współpracowników, do petentów/pacjentów, przy czym za niepowodzenia wini wszystkich innych – dyrekcję i bezpośrednich przełożonych. Niezmiernie ważne jest zareagowanie w takiej sytuacji i poszukanie pomocy u lekarza psychiatry lub psychologa. Osoby o słabej psychice, nie mogące radzić sobie z nowymi dla niej emocjami, ze stresem, który nie mija po kilku dniach, ale utrzymuje się przez wiele tygodni, są bardzo skłonne do popadanie w uzależnienie -  czy to od alkoholu, czy np. od leków.

Znam przypadki, gdy osoby, które dotknęło wypalenie zawodowe, wcześniej wykazywały objawy pracoholizmu. Czasem bywa tak, że pracownik nie jest w stanie podołać wymaganiom szefa, rywalizacji, ma problemy w kontaktach z innymi pracownikami. Pracując z pełnym zaangażowaniem przez szereg lat i nie mając okazji do solidnego wypoczynku, zadbania o swoją psychikę, dana osoba wchodzi w system przewlekłego zmęczenia i stresu – właśnie wypalenia zawodowego.

Chociaż nie ma jednego sposobu, by ochronić się przed wypaleniem zawodowym, można skorzystać z wypracowania pewnych zachowań przy pomocy specjalisty, np. podczas warsztatów psychologicznych pod kątem samooceny, poczucia własnej wartości, a także pozytywnego podejścia do życia.

A jak radzić sobie z wypaleniem zawodowym? Najlepiej udać się po pomoc do specjalisty, który będzie w stanie wypracować nowe sposoby radzenia sobie z ciężką sytuacją podczas terapii. Polega ona na spotkaniach z terapeutą oraz wskazanie możliwości wypoczynku i relaksu po pracy. Pacjenci naszej Kliniki biorą udział w wycieczkach, korzystają z siłowni, muzykoterapii, masażu oraz sauny. Staramy się im uzmysłowić, że praca będzie dla nich satysfakcjonująca, gdy nauczą się od niej wypoczywać. Przede wszystkim psychicznie.

 

komentarze